8°C pochmurno z przejaśnieniami

Nie ma nudy w Wilanowie

Imprezy, Wilanowie - zdjęcie, fotografia

Nie ma, i to w dużej części dzięki Muzeum Pałacu Króla Jana III. Jest on bowiem przykładem jak zmienia się funkcja placówek muzealnych w świecie, ale i w Polsce. Nie są to już tylko otwarte sale z obrazami, antycznymi meblami, rzeźbami etc. To tętniące życiem ośrodki myśli i rekreacji. Naprawdę…

 

Wystarczy spojrzeć co oferuje Pałac na wakacje. A więc: warsztaty kulinarne, konkurs ubiorów z czasów króla Jana, praktyki ogrodnicze, spacery śladami historii mniej znanych, rywalizację w bioróżnorodności (co to? – zajrzyjcie na stronę Pałacu - http://www.wilanow-palac.pl), wycieczki rodzinne, warsztaty haftu, wycieczki przrodnicze etc., etc. A jak już nikt nic dla siebie nie znajdzie i chce się wyłącznie ponudzić, to proszę…

 

„Wszystkich odczuwających silną potrzebę odpoczynku i chwilowego niezajmowania się niczym Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie zaprasza na letnie Dni Nudy.

Często wydaje się, że w czasach hiper aktywności nie ma już miejsca na nudę. Uporczywie wytwarzamy w sobie stan zajętości, bo inaczej nie umiemy funkcjonować. Jednak nuda nie zawsze musi oznaczać czas stracony i bezproduktywny, może mieć także pozytywne znaczenie!

Chcemy zmienić postrzeganie muzeum jako instytucji nudnej, która nie ma wiele do zaoferowania współczesnemu odbiorcy. Przewrotny tytuł ma na zasadzie przeciwieństwa pokazać, że to, co kojarzy się z nudą, może być interesujące i inspirujące. Czasami warto zrobić coś pozornie nudnego i pozwolić sobie na odpoczynek od zalewu informacji, stworzyć przestrzeń do niewymuszonej kreacji.

Dlatego Muzeum Pałacu w Wilanowie zaprasza na nudne leżakowanie, wykłady o nudzie w Wozowni oraz dwa pozornie nudne spacery tematyczne”.

 

Brawo! Kiedyś Pałac w Wilanowie kojarzył się głównie z dostojeństwem i nabożnym dystansem. Zresztą różnorakie zakazy, jakich doświadczaliśmy w zwiedzanych obiektach, ten nastrój wzmagał. Przez co historyczny czas, z którym obcowaliśmy, po prostu stawał się… nudny. No i patrzcie: nie ma nudy w Wilanowie, choć zręcznie się ją wykorzystuje. Ale już tylko – na szczęście nasze – jako figurę retoryczną!

 

 

 

 

 

Nie ma nudy w Wilanowie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się